Stwórz dobre relacje z bliskimi z pomocą psychologii wnętrza

13 / 06 / 2020

Budując dom czy kupując mieszkanie, często myślimy o wspólnym życiu z bliskimi osobami. Niestety zdarza się, że na etapie projektowania czy wyboru mieszkania skupiamy się tylko na metrażu i liczbie pokoi w zależności od potrzeb naszej rodziny. Tymczasem takie elementy wnętrza jak układ funkcjonalny, liczba i rodzaj mebli, a nawet kolor ścian, mają wpływ na Twoje życie rodzinne. Tutaj z pomocą przychodzą nam narzędzia psychologii wnętrza. W zależności od układu wnętrza interakcja z ludźmi w pomieszczeniu może być swobodna, bądź utrudniona. W dzisiejszych zabieganych czasach, pełnych wielogodzinnej pracy i krótkich wakacji, czas spędzony z rodziną jest bardzo cenny. Niestety jest też trudny do zorganizowania. Członkowie rodziny z różnych pokoleń mają inne zainteresowania i ciężko jest znaleźć wspólne zajęcie. W jaki sposób dobrze urządzone wnętrze może pomóc w budowaniu naszych relacji? Jakie mechanizmy psychologii wnętrza zadziałają? Już samo ustawienie mebli czy określenie stref w mieszkaniu sprzyja naszym konkretnym zachowaniom.

Wspólne posiłki to podstawa

Nieodłączna część naszego życia to spożywanie posiłków. Które pomieszczenie stanowi centrum aktywności w domu i jest często odwiedzane przez domowników w różnych porach dnia? Oczywiście kuchnia. A jak kuchnia to i jadalnia. Już na etapie projektowania należy zastanowić się, jakie zadania powinny spełniać. Przestronna kuchnia z wygodnym miejscem do siedzenia (np. przy barze lub wyspie) zaprasza do interakcji. Integruje nawet w czasie gotowania lub krótkiej przekąski. W ciasnej i nieustawnej kuchni nie ma miejsca na pogawędki. Tutaj każdy kto do niej przyjdzie, musi wyjść, żeby zrobić miejsce przy lodówce następnej osobie. W małym mieszkaniu warto poszukać rozwiązań takich jak niewielki wysuwany blat, przy którym można usiąść na hokerach i porozmawiać podczas gotowania.

Stół i jego rola w psychologii wnętrza

Bez względu na wielkość rodziny, stałym i zdrowym elementem dnia powinny być wspólne posiłki. Koniecznie spożywane przy stole. Siedzenie naprzeciw siebie, wyprostowana postawa i potrawa zamiast telefonu, skłaniają do rozpoczęcia rozmowy. W czasie obiadu lub kolacji opowiadamy o tym, jak nam minął dzień, planujemy wspólny wyjazd i żartujemy z dziećmi. Odpowiedniej wielkości stół jest niezwykle istotny. Dzięki niemu każdy z domowników będzie miał swoje miejsce, a wygodne krzesła i klimatyczne oświetlenie, zaproszą do pogawędki w trakcie posiłku i wydłużą jego trwanie. Jedzenie na rogu stołu siedząc na zydelku nie jest przyjemne. W tej sytuacji siedzący z pewnością szybko odniosą swój talerz. Świetnym rozwiązaniem jest stół okrągły, gdzie wszyscy mają doskonały kontakt ze sobą i są na równych stanowiskach.

Jak zorganizować odpoczynek w salonie?

Ze wspólnym spędzaniem czasu w pierwszej kolejności wiążemy pokój dzienny. Znajdują się tu sprzęty i meble, których często nie znajdziemy w innej części domu. Mowa tutaj o niezbędnikach  jak telewizor, kino domowe, kominek, zestaw wypoczynkowy. Warto zadbać o układ tego wyposażenia. Przede wszystkim powinien być uniwersalny, żeby zapewnić wygodę użytkowania w czasie dobrego filmu. Nie powinien też skupiać na sobie całej uwagi podczas spotkania rodzinnego. Dobrym wyjściem jest centralizacja wypoczynku wokół ławy lub stolika, pozwalająca na swobodny kontakt wzrokowy. Duża ilość różnych miejsc do odpoczynku (kanapa, fotele, szezlongi), odpowiednie oświetlenie i ciekawa aranżacja sprawią, że czas spędzany w pokoju dziennym będzie przyjemny. W takim wnętrzu członkowie rodziny i goście chętnie spędzą czas. W małym mieszkaniu postaw na mobilne elementy. Dobrym przykładem są niewielkie pufy, dzięki którym w dowolnym momencie możesz zmienić aranżację salonu według aktualnych potrzeb. Połóż przytulne poduszki na sofie, niech tworzą klimat sprzyjający odpoczynkowi.

psychologii wnętrzaGrafika własna Architeka

Jeśli to tylko możliwe nie ustawiaj sofy i foteli w tej samej linii, to utrudnia komunikację i nie jest wygodne na codzień. Najlepiej siedzieć na przeciwko swojego rozmówcy lub po skosie.

Zadbaj o dobrą komunikację

Wnętrze i jego wyposażenie nie tylko pomaga w komunikacji w konkretnych momentach, takich jak kolacja, wieczór przed telewizorem czy świąteczne spotkanie z rodziną. Relacje budujemy także na co dzień, mijając się w korytarzu, czy gotując w kuchni. Otwarte wnętrza, w których pozwalamy funkcjom mieszać się, sprzyjają swobodnej komunikacji. Projektując kuchnię otwartą na pokój dzienny, możemy prowadzić rozmowę już podczas gotowania. Otwierając łazienkę na sypialnię, łączymy strefę snu z relaksem w wannie, podkreślamy intymność tych dwóch pomieszczeń. Prowadząc komunikację przez pokój dzienny, zapraszamy do krótkiej rozmowy przed wyjściem. Obecnie jest wiele kompaktowych rozwiązań, które można zastosować w małych mieszkaniach, tak by stworzyć strefy otwarte na kontakt. Przesuwne sofy, składane stoliki, wysuwane blaty kuchenne. Na małym metrażu wcale nie musimy rezygnować z przywilejów dużych wnętrz.

Możliwości sprzyjania dobrym relacjom przy urządzaniu wnętrz jest wiele. Należy jednak pamiętać, że prywatność i intymność to także bardzo ważne czynniki relacji rodzinnych, a odpowiednio zaprojektowane wnętrze powinno zapewnić równowagę między potrzebą samotności i społeczności każdego domownika.

Coś, co Ciebie
zainspiruje

Wywiad w naTemat.pl: „Pokaż mi swoje mieszkanie, a powiem ci, jak żyjesz”

O tym, że wnętrze mówi o człowieku więcej niż o stylu, rozmawiałam z redakcją naTemat.pl. Wywiad ukazał się na początku sierpnia i cieszę się, że temat, który jest sednem mojej pracy, trafił do szerszej publiczności.

O czym jest ten wywiad

Nie o modzie na beże i nie o tym, co „ładnie wygląda na zdjęciu”. O tym, że sposób, w jaki żyjesz, powinien decydować o tym, jak wygląda i działa Twój dom.

Rozmawiamy o rytmie dnia, o świetle, o proporcjach i o tym, dlaczego jedno mieszkanie daje spokój, a drugie męczy — mimo że oba są „urządzone”. To dokładnie ta perspektywa, z której projektuję: najpierw funkcja i przestrzeń, potem styl.

W rozmowie mówię o tym, że nawyki widać w domu bardziej niż charakter. Wchodząc do wnętrza, nie zaczynam od oceny, czy jest ładne — patrzę, jak działa: jak jest zorganizowane, czy układ odpowiada na potrzeby domowników i co utrudnia im codzienność.

Dlaczego to ważne przy projektowaniu

W mojej pracy nie zaczynam od stylu. Zaczynam od analizy: jak dom ma działać w zwykły dzień, gdzie jest światło, jak biegnie komunikacja, gdzie odkłada się rzeczy, co przeciąża, a co daje oddech. Dopiero potem rozmawiamy o materiałach i estetyce.

To podejście — projektowanie wnętrz, które wspierają codzienność, a nie tylko dobrze wyglądają w kadrze — nazywam psychologią przestrzeni. Więcej o mnie i o tym, jak pracuję, przeczytasz w zakładce o Architece.

Przeczytaj cały wywiad

Pełną rozmowę znajdziesz na naTemat.pl:

„Pokaż mi swoje mieszkanie, a powiem ci, kim jesteś? Architektka: Raczej — jak żyjesz” — naTemat.pl


Jeśli masz już projekt i chcesz spojrzeć na niego świeżym okiem, zanim wejdzie ekipa — zobacz Audyt projektu — drugie oko przed remontem.

Czytaj więcej
Projektowanie wnętrz Szczecin

Forbes Women – Ewa Kielek o wnętrzach biurowych

W najnowszym wydaniu magazynu Forbes Women wypowiadam się na temat motywacji do pracy poprzez projektowanie przestrzeni biurowej. Zapraszam do lektury! 🙂

Czytaj więcej

Poczuj się dobrze w domu – wywiad z Ewą Kielek

Zapraszam do zapoznania się z poradami, których udzieliłam dla marcowego wydania magazynu SENS.

16 stron praktycznych porad.

Czytaj więcej

Zrealizuj swój plan
razem z nami

„Szczęście człowieka nie jest uwarunkowane wielkimi sprawami,
ale małymi szczęśliwymi okolicznościami, które mają miejsce na co dzień.”

Meik Wiking Hygge. Klucz do szczęścia

Kontakt

Napisz do nas