stymulacja integracji sensorycznej pokój

Stymulacja integracji sensorycznej przez wnętrza – pokój dziecięcy

19 / 12 / 2019

Stymulacja integracji sensorycznej to ostatnio modne hasło w psychologii wnętrz. Nie od dzisiaj wiadomo, że przestrzeń w jakiej dorasta dziecko ma ogromny wpływ na jego rozwój.

Zgodnie z tym twierdzeniem, naprawdę warto przyłożyć się do zaprojektowania pokoju dziecięcego tak, aby maksymalnie wykorzystać jego potencjał. Dzieci w pierwszych trzech latach życia nastawione są na poznawanie świata poprzez zmysły: dotyk, wzrok, słuch, smak. Lubią dotykać przedmiotów, oglądać je, słuchać dźwięków, jakie wydają, a także sprawdzać jak smakują. Nie bez znaczenia pozostaje również samo miejsce zabawy i odpoczynku. Coraz częściej spotykamy się z terminem „pokój rozwojowy”, „pokój sensoryczny”. Co dokładnie kryje się pod tą nazwą i co stymulacja integracji sensorycznej ma wspólnego z architekturą wnętrz – dowiecie się poniżej.

stymulacja integracji sensorycznej pokój

fot. planete-deco.fr

„Istotą szczęśliwego dzieciństwa jest zapewnienie dziecku poczucia bezpieczeństwa i miłości oraz stworzenie mu odpowiednich warunków do odkrywania świata.”

We wczesnym dzieciństwie procesy myślowe dzieci opierają na doznaniach zmysłowych oraz zdolnościach motorycznych. Jest to tzw. faza myślenia sensoryczno-motorycznego. Twórcą teorii integracji sensorycznej jest J.Ayres, która podkreśla, że adekwatna integracja wrażeń sensorycznych jest podstawą efektywnego uczenia się. Aby nasze działania, zarówno ruchowe jak i poznawcze były efektywne, celowe i coraz bardziej złożone, niezbędna jest praca mózgu, polegająca na scalaniu wrażeń zmysłowych odbieranych przez receptory zlokalizowane w różnych miejscach naszego ciała. Najprościej rzecz ujmując, musimy dbać o to, aby zapewnić naszemu dziecku stymulację wszystkich zmysłów, a najintensywniejszy rozwój integracji sensorycznej odbywa się właśnie w pierwszych dziecięciu latach życia.

Kolor ma znaczenie!

Kolor ścian odgrywa kluczową rolę w urządzaniu pokoju dziecka. Zwykle to również pierwsza, „projektowa” decyzja z jaką przyjdzie nam się zmierzyć. Kwestia kolorów jest bardzo istotna, ponieważ realnie wpływa na nasze samopoczucie. Na szczęście z przekonaniem, że im jaskrawiej urządzimy dziecięcą sypialnię, tym szczęśliwsza będzie nasza pociecha, spotkamy się coraz rzadziej. Do pokoju dziecka najlepiej sprawdzą się jasne, pastelowe kolory, które będą działały relaksująco i uspokajająco. Wprowadzają one  potrzebną dziecku harmonię, a co za tym idzie – poczucie bezpieczeństwa. Zrezygnujmy z dominacji żółci, czerwieni, czy pomarańczy. Mogą one wywołać nie tylko podenerwowanie u dziecka, ale również przyczynić się do problemów ze snem. Zastosowanie kolorów ma kluczowe znaczenie u dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej. Badania wykazały, że dzieci z autyzmem widzą kolor czerwony jako fluorescencyjny, a tym samym drażniący. Szczegółowo o wpływie kolorów na nasze samopoczucie przeczytacie tutaj.

fot. Nobodinoz

Meble i organizacja przestrzeni

Meble powinny być przede wszystkim bezpieczne, proste i trwałe. Unikaj eksponowania. Zbyt dużo otwartych półek może wprowadzić chaos do wnętrza, a tym samym spowodować problemy z koncentracją i zasypianiem. Sam materiał również ma znaczenie. Te wykonane z naturalnego drewna nie tylko pobudzają zmysły, ale już sam ich dotyk działa kojąco. Wszystko co znajduje się w pokoju dziecka powinno być funkcjonalne. Wybierając konkretne modele miejmy to na uwadze. Na rynku znajdziemy również specjalistyczne meble przeznaczone do stymulacji integracji sensorycznej.

Warto dobrze przemyśleć miejsca do przechowywania. Na tym etapie zamiast szuflad świetnie sprawdzą się różnego rodzaju kosze, worki i pudełka. Oprócz tego, że dzięki nim możemy bardzo szybko uporządkować przestrzeń, proste wysypywanie z nich zabawek sprawi dziecku ogromną radość. Jeśli dodatkowo oznaczymy je ciekawą grafiką, ułatwimy dziecku ich segregację, a sprzątanie zabawek stanie się ciekawą grą rozwojową. Wspieranie samodzielności od najmłodszych lat jest niezwykle istotne. Ten rytuał sprawi, że dziecko nie tylko szybciej się usamodzielni, ale wprowadzi mu tak bardzo potrzebną rutynę.

fot. collage via Pinterest

Oświetlenie

Planując pokój na lata, musimy pamiętać o zapewnieniu odpowiednich warunków dostosowanych do wieku. W pierwszych miesiącach życia mocne oświetlenie nie jest wskazane. Mam tutaj szczególnie na myśli intensywne lampy sufitowe. Najlepiej będzie skupić się na oświetleniu punktowym, bądź pomyśleć o dodatkowej oprawie podłogowej. Ogólnie rzecz biorąc najlepiej sprawdzi się światło o ciepłej temperaturze barwowej w granicach 2700K-2900K. Dla starszego malucha świetnym rozwiązaniem mogą być żarówki muzyczne, które mają możliwość połączenia przez Bluetooth. Za ich pomocą nie tylko profesjonalnie oświetlimy wnętrze, ale też dzięki dodatkowym funkcjom sprawimy dziecku mnóstwo radości. Wystarczy smartfon i w każdej chwili możemy włączyć ulubioną piosenkę, czy kołysankę, która pozwoli mu szybko zasnąć. Zabawa światłem świetnie rozwija rozumienie świata, relaksuje, wspiera kreatywność i umiejętności manualne.

fot. collage via Pinterest

Zabawki i dodatki, a stymulacja integracji sensorycznej

Zdaniem wybitnego pedagoga, W. Okonia, dzieciństwo ma być najprzyjemniejszym, najmilszym i najważniejszym momentem życia ludzkiego. Dominującą czynnością w okresie dzieciństwa powinna być zabawa. Na szczęście żyjemy w czasach, gdzie wszystko co potrzebujemy mamy na wyciągnięcie ręki. Coraz więcej też pojawia sią na rynku zabawek, które wspierają stymulację integracji sensorycznej. Dzięki zróżnicowanym fakturom, kolorom, funkcjom angażują poszczególne zmysły. Piłki, klocki sensoryczne, zabawki kontrastowe- możemy przebierać w modelach, niejednokrotnie dostając zawrotu głowy od ich ilości. Wybierajmy mądrze. Zabawka powinna być przede wszystkich dostosowana do potrzeb dziecka. Dlaczego nie do wieku? Każde dziecko inaczej się rozwija i tylko my możemy stwierdzić jakie są jego potrzeby na dany moment. Jeśli widzimy, że oprócz zróżnicowanej struktury dziecko zaczyna interesować się mechanizmem działania zabawki – reagujmy.

„Zabawa jest nie tylko dominującą formą aktywności, ale w pewnym sensie głównym źródłem rozwoju dzieci do wieku szkolnego.”

Świetnym dodatkiem do dziecięcego pokoju są wszelkiego rodzaju tablice manipulacyjne i ścianki sensoryczne, które oprócz zalet dydaktycznych, pięknie zdobią wnętrze. Do integracji sensorycznej możemy wykorzystać przedmioty znajdujące się w każdym domu – akcesoria kuchenne, przyprawy, zapachy, produkty spożywcze. Zachęcam Was do śledzenia profilu Mama tu i teraz – gdzie znajdziecie mnóstwo inspiracji na kreatywne i rozwojowe zabawy z dzieckiem.

fot. collage via Pinterest

Podsumowując, dobrze zaprojektowany pokój może pozytywnie wpłynąć na rozwój zmysłów. Warto zaaranżować go na przestrzeń sensoryczną, w której dziecko chętnie spędza czas i przede wszystkim czuje się w nim bezpiecznie. Ważne, aby miejsce zabawy nie prowadziło do „przestymulowania” dziecka, dlatego  warto w tym przypadku zasięgnąć opinii specjalistów.

Praca z dziećmi to dla nas ogromne wyzwanie i odpowiedzialność. Wiemy jak ważny jest wczesny rozwój i jaki wpływ ma na późniejsze funkcjonowanie dziecka. W projektowaniu współpracujemy z fizjoterapeutami w zakresie SI, psychologami oraz oczywiście z samymi dziećmi, tak, aby ich pokoje były dopasowane idealnie do ich potrzeb.

Tutaj możesz przeczytać więcej o naszych sposobach pracy z dziećmi link.

Źródła:
„ASI – Architecture for Sensory Integration; Architectural Intervention in Occupational Therapy”. Fallon Lebedowicz, Gina Chang, AIA, EDAC, CO Architects.
„Designing for children with Sensory Processing Disorders”. L.R. Manfredi.
„Zastosowanie Integracji Sensorycznej (SI) w stymulacji rozwojowej małego dziecka z wadą słuchu”. E. Grzybowska.
„Praktyczne zastosowanie psychologii rozwojowej w zagrodach edukacyjnych”. A. Lasota

 

 

Coś, co Ciebie
zainspiruje

Projekt wnętrza — realizacja Architeka, projektowanie wnętrz Szczecin i Warszawa

Wywiad w naTemat.pl: „Pokaż mi swoje mieszkanie, a powiem ci, jak żyjesz”

O tym, że wnętrze mówi o człowieku więcej niż o stylu, rozmawiałam z redakcją naTemat.pl. Wywiad ukazał się na początku sierpnia i cieszę się, że temat, który jest sednem mojej pracy, trafił do szerszej publiczności.

O czym jest ten wywiad

Nie o modzie na beże i nie o tym, co „ładnie wygląda na zdjęciu”. O tym, że sposób, w jaki żyjesz, powinien decydować o tym, jak wygląda i działa Twój dom.

Rozmawiamy o rytmie dnia, o świetle, o proporcjach i o tym, dlaczego jedno mieszkanie daje spokój, a drugie męczy — mimo że oba są „urządzone”. To dokładnie ta perspektywa, z której projektuję: najpierw funkcja i przestrzeń, potem styl.

W rozmowie mówię o tym, że nawyki widać w domu bardziej niż charakter. Wchodząc do wnętrza, nie zaczynam od oceny, czy jest ładne — patrzę, jak działa: jak jest zorganizowane, czy układ odpowiada na potrzeby domowników i co utrudnia im codzienność.

Dlaczego to ważne przy projektowaniu

W mojej pracy nie zaczynam od stylu. Zaczynam od analizy: jak dom ma działać w zwykły dzień, gdzie jest światło, jak biegnie komunikacja, gdzie odkłada się rzeczy, co przeciąża, a co daje oddech. Dopiero potem rozmawiamy o materiałach i estetyce.

To podejście — projektowanie wnętrz, które wspierają codzienność, a nie tylko dobrze wyglądają w kadrze — nazywam psychologią przestrzeni. Więcej o mnie i o tym, jak pracuję, przeczytasz w zakładce o Architece.

Przeczytaj cały wywiad

Pełną rozmowę znajdziesz na naTemat.pl:

„Pokaż mi swoje mieszkanie, a powiem ci, kim jesteś? Architektka: Raczej — jak żyjesz” — naTemat.pl


Jeśli masz już projekt i chcesz spojrzeć na niego świeżym okiem, zanim wejdzie ekipa — zobacz Audyt projektu — drugie oko przed remontem.

Czytaj więcej
Projektowanie wnętrz Szczecin

Forbes Women – Ewa Arlen o wnętrzach biurowych

W najnowszym wydaniu magazynu Forbes Women wypowiadam się na temat motywacji do pracy poprzez projektowanie przestrzeni biurowej. Zapraszam do lektury! 🙂

Czytaj więcej
Magazyn SENS — publikacja z udziałem Ewy Arlen

Poczuj się dobrze w domu – wywiad z Ewą Arlen

Zapraszam do zapoznania się z poradami, których udzieliłam dla marcowego wydania magazynu SENS.

16 stron praktycznych porad.

Czytaj więcej

Zrealizuj swój plan
razem z nami

„Szczęście człowieka nie jest uwarunkowane wielkimi sprawami,
ale małymi szczęśliwymi okolicznościami, które mają miejsce na co dzień.”

Meik Wiking Hygge. Klucz do szczęścia

Kontakt

Napisz do nas