Projektowanie wnętrz – nasz autorski proces analizy potrzeb

29 / 03 / 2020

Stworzone przeze mnie narzędzia do analizy Twoich potrzeb, motywacji i problemów pozwalają mi odkryć jakie są prawdziwe wymagania w użytkowaniu Twojego nowego domu.

Jak pracujemy w Architece?

To nie tylko zwykły wywiad czy ankieta, w której odpowiadasz na postawione pytania dotyczące funkcji i stylistyki projektu wnętrza. Moja praca nie polega na projektowaniu tego co powiesz – to praca odtwórcza, czyli bez przebadania Twoich motywacji, chęci zmiany, powtarzanie utartych zachowań w domu. Mój autorski proces projektowania wnętrz pozwala na wydobycie tego, co naprawdę ważne. Prawdziwej harmonii w domu.

Z czym kojarzy Ci się słowo harmonia? Ze spokojem i ciepłem? Może z porządkiem i bezpieczeństwem? Wiesz, że harmonijny dom oraz bezpieczeństwo dla każdego znaczy co innego? Nasze utarte schematy powodują, że patrzymy na życie w określony sposób. Często nie widzimy innych opcji i szans na zmianę na lepsze. Dla jednych bezpieczeństwo to przestrzeń uporządkowana, bez zbędnych przedmiotów, dla innych dom, gdzie widoczne dodatki i struktura grają główną rolę. Co znaczy dla Ciebie słowo przytulny?

Za pomocą aranżacji wnętrza zmieniamy często zachowania, z którymi walczysz od lat. Twoje i domowników. Naprawdę ciężko się przyznać, że Twój mąż czy żona notorycznie nie odkłada butów na miejsce, układa niedokładnie naczynia w zmywarce, albo pije litry kawy dziennie. Dzieci nie sprzątają? Podczas wolnego narzekają, że nudzą się w domu, albo nie mają motywacji do ćwiczeń fizycznych czy nauki? Wiesz, że to wszystko można zmienić? Czasem wystarczy lekka korekta, kiedy indziej diametralne zmiany w funkcjonowaniu domu. Takich problemów przerobiliśmy już tysiące  i znaleźliśmy na nie szereg rozwiązań, które mają nie tylko ułatwić Ci życie, ale stymulować do zmiany nawyków i przyzwyczajeń, aby życie i relacje w Twojej rodzinie były coraz bardziej harmonijnie. Dom to dla mnie nie ściany, a elastycznie funkcjonujący organizm, który można modelować pod potrzeby.

Przykładowe problemy w naszych domach:

– nie odkładamy rzeczy na miejsce, nie mogąc ich później odnaleźć

– nie korzystamy z wielu przedmiotów w domu, bo są trudno dostępne

– nie kontynuujemy wielu postanowień, które miały poprawić jakość naszego życia

– pijemy/jemy czegoś za dużo lub za mało (kawa/woda/warzywa)

– rzadko ćwiczymy/czytamy wprowadzamy dobre nawyki

– źle śpimy

– nie ubieramy się w większość tego, co mamy w szafie,

– dzieci nie chcą się ubierać/sprzątać/uczyć się/ćwiczyć/czytać/spędzać czasu z rodzicami itp

– i wiele innych…

 

Wszystko wydawałoby się o wiele prostsze, jeśli sami znalibyśmy nasze motywacje, potrzeby i problemy. Często jesteśmy tak przyzwyczajeni to obecnego trybu życia, że zwyczajnie ich nie widzimy, nawet nie myśląc o zmianie i rozwiązaniach. Moje pytania i analiza pomagają znaleźć to, co chcielibyśmy zmienić, pomagam Wam też porozumieć się między sobą i znaleźć kompromisy. Unikalność mojego podejścia do projektowania domów i wnętrz została już potwierdzona przez dziesiątki zadowolonych Inwestorów oraz magazyny psychologiczne i biznesowe, takie jak Forbes czy Sens. Dbam o potrzeby każdego domownika tak samo. Nie ominę w analizie Twoich dzieci, bo to akurat lubię najbardziej. Codziennie czytam na temat rozwoju i stymulacji małych geniuszy. Wdrażam wiedzę i własne doświadczenie jako architekta i mamy do Waszych domów. Opowiem Ci na co zwrócić uwagę, w co warto zainwestować i jak, żeby Twoje dziecko rozwijało się w pełni swojego potencjału.  Do Architeki nie przychodzi się tylko po projekt. To co zyskujesz w nowej przestrzeni, jest często bezcenne.

Możesz przekonać się o naszych metodach pracy na żywo podczas spotkania w naszym biurze projektowym. Każdy rozwiązany problem, to moja satysfakcja, a Twój zysk, czasu, pieniędzy, spokoju. Wykorzystuję potencjał, często ten ukryty. Dom, który służy Tobie to moja misja.

Źródło zdjęć: Archiwum własne Architeki

Autor: Ewa Kielek

Coś, co Ciebie
zainspiruje

Projektowanie gabinetu w domu: Jak psychologia przestrzeni buduje Twoje skupienie

Konflikty funkcji w domu — gdy te same metry walczą o rolę

W większości mieszkań te same metry muszą obsłużyć kilka funkcji naraz. Wejście jest jednocześnie miejscem na kurtki, buty, przesyłki i klucze. Kuchnia to gotowanie, przechowywanie i często jadalnia. Salon to odpoczynek, goście i praca. Kiedy te funkcje nie są rozdzielone świadomie, zaczynają ze sobą walczyć — i codziennie to czujesz.

Strefa wejścia kontra salon

Jeśli tuż za drzwiami nie ma miejsca na kurtki i buty, „rozlewają się” na salon. Rozwiązanie to nie większe mieszkanie, tylko dobrze policzona zabudowa przy wejściu: haczyk na co dzień, siedzisko, wentylowane miejsce na jedną parę butów, szuflada na drobiazgi.

Kuchnia: gotowanie kontra przechowywanie

Za mało blatu roboczego, zła relacja zlewu, płyty i lodówki, brak gniazdka przy blacie — to konflikty, które widać dopiero po montażu. Trójkąt roboczy i rytm frontów planuje się przed zamówieniem zabudowy.

Łazienka: przestrzeń kontra funkcja

W małej łazience każda decyzja waży: wysokość kamienia, oś lustra, miejsce na przechowywanie. Dobrze rozwiązana mała łazienka jest wygodniejsza niż duża zrobiona na oko.

Salon: odpoczynek kontra reprezentacja

Ściana TV, proporcja sofy, przejścia i światło muszą działać razem. Salon projektowany „na oko” wygląda przypadkowo — proporcja decyduje o tym, czy wygląda premium.

Rozwiązywanie konfliktów to projekt

Dobry projekt nie dokłada metrów. Rozdziela funkcje tak, żeby przestały ze sobą walczyć. Zacznij od pomieszczenia, w którym konflikt najbardziej Cię męczy — zobacz projekty pojedynczych pomieszczeń albo co strefa wejścia mówi o Twoich nawykach.

Czytaj więcej

Zrealizuj swój plan
razem z nami

„Szczęście człowieka nie jest uwarunkowane wielkimi sprawami,
ale małymi szczęśliwymi okolicznościami, które mają miejsce na co dzień.”

Meik Wiking Hygge. Klucz do szczęścia

Kontakt

Napisz do nas